Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dieta wegańska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dieta wegańska. Pokaż wszystkie posty

piątek, 10 listopada 2017

Staropolski bigos tajski

Czas na powiew orientu w bigosie. Czas na odrobinę lekkostrawności w bigosie. Czas na staropolski bigos tajski :)

Skład:

  • 1 kg żołądków lub udek drobiowych, w wersji wege 0,5kg boczniaków,
  • 0,5 kg kiszonej kapusty,
  • 2 twarde gruszki lub namoczona żórawina,
  • 400 ml mleczka kokosowego lub paczka 200g wiórków kokosowych,
  • 1 duża cebula,
  • 4 ząbki czosnku,
  • 2 łyżki przyprawy curry,
  • 1 łyżeczka ostrej papryki,
  • 1 limonka lub cytryna,
  • 2 łyżki imbiru,
  • 2 łyżki ugniecionej kolendry,
  • 4 liście laurowe,
  • 6 ziaren ziela angielskiego,
  • rafinowany olej rzepakowy lub kokosowy,
  • sól, pieprz do smaku.
  • Danie odpowiednie w diecie niskosalicylanowej (po eliminacji papryki i imbiru, na resztę przypraw uważać w zależności od tolerancji), bezglutenowej, bezmlecznej i wegetariańskiej (po zamianie mięsa na boczniaki)
Prace przygotowawcze:
Żołądki oczyścić (warto mimo, że teoretycznie w sklepie powinny być sprawione) i całe gotować w nieosolonej wodzie aż do zmięknięcia, tzn. około 40 min. Po ugotowaniu studzimy i odcedzamy, wywar z gotowania zostawiamy. Ostudzone kroimy w kostkę.

Jeśli stosujemy mięso z udek, to oddzielić je od kości i pokroić w duże kostki, w przypadku boczniaków, grzyby pokroić w kostkę. Pokrojone mięso lub boczniaki wrzucić do osolonej wody i gotować przez 20min.
Po ugotowaniu studzimy i odcedzamy, wywar z gotowania zostawiamy. 

Jeśli nie mamy mleka kokosowego, to stosujemy tańsze rozwiązanie- wiórki gotujemy na wolnym ogniu w wodzie przez około 20 min, potem odcedzamy i wyciskamy, a z odcedzenia otrzymujemy... tańsze o połowę mleko kokosowe.


Przygotowujemy pastę z curry. Do spodka wysypujemy przyprawę curry, dorzucamy posiekane ząbki czosnku, ostrą paprykę, startą skórkę z limonki,  imbir, utarte w moździerzu ziarna kolendry. Wszystko razem mieszamy, po czym dodajemy oleju i ucieramy na gęstą pastę. 

W wersji dla salicylanowców rezygnujemy z curry, ostrej papryki i imbiru, w zamian zwiększając ilość czosnku o 2 do 4 ząbków w zależności od gustu.

Czas na bigos:
Żołądki lub mięso lub boczniaki nacieramy przygotowaną pastą curry z dodatkiem soli lub z tą pastą mieszamy, jak nam wygodniej.
Kapustę kroimy, gruszki obieramy, usuwamy gniazda nasienne, kroimy w większe kawałki.

Na patelni rozgrzewamy olej. Doprawione pastą żołądki/ mięso/ boczniaki smażymy wraz z pokrojoną w kostkę cebulą na rozgrzanym oleju. Dorzucamy pokrojoną kapustę kiszoną i gruszki. Chwilę smażymy, po czym zalewamy wszystko mleczkiem kokosowym i szklanką wywaru z gotowania żołądków. Całość dusimy na wolnym ogniu przez 10- 15 min.
Gotowe. Szybko, smacznie i zgodnie z dietą.

czwartek, 30 marca 2017

Piwo z rana jak śmietana

Jeden z moich fejsbukowych znajomych podlinkował na FB artykuł o piwie, z którego wynika, że jest ono super zdrowe, gdyż:

  1. Obniża ryzyko kamieni nerkowch,
  2. Podnosi ilość witamin z grupy B,
  3. Pomaga zasnąć i dobrze spać- to mnie bardzo zdziwiło, gdyż powszechnie wiadomo, że alkohol sprawia tylko iluzję iż wspomaga sen,
  4. Poprawia wygląd skóry,
  5. Zmniejsza stres i lęk związany z pracą- teraz rozumiem, dlaczego dawniej zalecano robotnikom piwo przed i w pracy,
  6. Zapobiega demencji i chorobie Alzheimera.
Wszystko fajnie, tylko dlaczego szkodzi salicylanowcom? Ale, ale może nie jest tak źle. Moje ostatnie odkrycia "naukowe" dowodzą, że nie każde piwo szkodzi.
Odkryłem, że nie szkodzą piwa ciemne typu porter (dolnej fermentacji- typu bałtyckiego) i dunkel. Jest tylko jeden warunek w składzie nie mogą mieć drożdży. Dziwne to bo każde piwo fermentuje dzięki drożdżom, ale zauważyłem, że jak na etykiecie ich nie ma, to mi nie szkodzi. Może jak są na etykiecie, to oznacza, że są extra dodatkowo dodawane na późniejszych etapach produkcji i dlatego szkodzą? Nie wiem.
Np. wiki podaje, że portery bałtyckie to ciemne, bardzo mocne i treściwe piwo dolnej fermentacji warzone z kombinacji słodów jasnych i ciemnych i że jedynie DOPUSZCZALNE jest jednak aby piwo w tym gatunku, fermentowane było drożdżami górnej fermentacji.To by wszystko wyjaśniało- brak drożdży na etykiecie, to brak drożdży w ogóle, czyli hulaj dusza salicylanowca... piekła nie ma! :)
Jedno jest pewne niektóre portery i dunkle w butelkach szklanych mogę popijać i nie mam kataru czy duszności jak po innych piwach.
Tu uwaga! Może tylko ja tak mam. Jesteś salicylanowcem, to uważaj na WSZYSTKIE  piwa. Jeśli już chcesz testować, to zrób to stopniowo- jednego dnia łyczek, drugiego dwa... i koniecznie skonsultuj ze swoim lekarzem lub farmaceutą :)

Fotka By Henryk Kotowski z angielskiej Wikipedii - Praca własna, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=4430814


niedziela, 21 czerwca 2015

Jarska zupa fasolowa - zupa "nic"

Czas przed zakupami - w lodówce pusto, a jeść się chce. Po szafce od jakiegoś czasu pęta się paczka czerwonej fasoli, na którą nikt nie ma pomysłu.
Chyba nadszedł jej kres - czas ją zjeść.
Przed wyjściem do pracy namoczyłem fasolę w wodzie, po powrocie czekała napęczniała i miękka - gotowa do ugotowania, a że nie bardzo miałem co z niej przyżądzić, to gotowałem ją do miękkości, dodałem makaronu i przypraw - wyszła smaczna i pożywna zupa fasolowa z... niczego :)

Skład:

  • fasola czerowna - kilka garści,
  • makaron razowy pszenny - połowa objętości fasoli,
  • sos sojowy, sól, pieprz do smaku.
  • Danie odpowiednie w diecie niskosalicylanowej, wegetariańskiej, wegańskiej
Makaron ugotować wg przepisu na opakowaniu w osolonej wodzie - najlepiej al dente.
Namoczoną kilka godzin wcześniej fasolę gotować do miękkości w osolonej wodzie.
Po ugotowaniu dodać sos sojowy, przyprawy i makaron, pogotować jeszcze chwilę. Ewentualnie jeszcze doprawić do smaku.
Gotowe. Szybko, smacznie i zgodnie z dietą.

piątek, 24 kwietnia 2015

Dieta ryżowa - oczyszcza i odchudza

Kolejna próba z rożnymi dietami oczyszczającymi i jednocześnie bezsalicylanowymi. Tym razem dieta ryżowa dr Jadwigi Górnickiej. Jest to jedna z diet oczyszczających "modne" ostatnio jelito grube.
Ogólna teoria tej "mody na jelito" mówi, że przez lata nieprawidłowego odżywiania się pojawiają się tam złogi resztek niewydalonych substancji, które gniją i zatruwają poprzez krew cały organizm, prowadząc do różnych schorzeń i uczucia ciągłego zmęczenia.
Dieta wg dr Górnickiej najbardziej wskazana jest po 40 roku życia oraz dla osób młodszych jeżeli występują u nich choroby skórne, zwłaszcza alergie. Czyli bingo - dieta również dla salicylanowców :) - szczególnie z pokrzywką...
Niestety do końca diety nie dotrwałem - zamiast 10-12 dni zrobiłem 7 dni, na dokładkę nie stosowałem natrium thiosulfuricum, gdyż nie wiedziałem czy nie jest to preparat "zabijający" salicylanowców. W zamian sporo jeździłem na rowerze, czasem po kilkadziesiąt kilometrów dziennie. Dietę przerwałem po 7 dniach, bo przyszli znajomi w weekend i przynieśli fajne jedzonko, które zgwałciło moją silną wolę. Mimo to pojawiły się pozytywne skutki diety:
  • waga spadła o 4 kg,
  • mniej świstów w płucach,
  • oddychanie przez nos bez żadnych oporów,
  • lepsze ogólne samopoczucie (ale mniej energii),
  • piękne, pachnące, codzienne kupy - fuj!
Moja dieta polegała na jedzeniu na śniadanie, drugie śniadanie, obiad, podwieczorek i kolację gotowanego ryżu brązowego (nie białego i nie paraboiled!) lub gotowanej kaszy jaglanej z dopuszczalnymi dla salicylanowców przyprawami i co drugi- trzeci dzień z jabłkiem golden delicious. Jadłem tyle, żeby nie być głodnym, a nawet się czasem przejadałem. Gdy nie miałem dostępu do gotowanego ryżu czy kaszy to wcinałem chrupki - wafle ryżowe (krążki). Było całkiem miło i SMACZNIE. Co też ważne, nie trzeba było chodzić głodnym... :)

Oryginalny przepis na dietę z książki "Bądź zdrowa" dr Jadwigi Górnickiej:
Dietę stosuje się przez 10-12 dni. Należy ją zacząć po kilku dniach od zakończenia kuracji Natrium Thiosulfuricum, kiedy pojawia się codzienny stolec. Polega ona na jedzeniu 3-4 razy dziennie w dowolnych ilościach gotowanego ryżu lub kaszy jaglanej. Można stosować ryż lub kaszę naprzemiennie. Gotując porcję ryżu lub kaszy co drugi dzień, przed końcem gotowania można dodać 1-2 drobno pokrojone jabłka i jeszcze chwilę gotować, aż się rozgotują. Jabłka poprawią smak potrawy. Od 5 dnia diety można także dodawać zioła, przyprawy, np. majeranek, kminek, imbir, cynamon (uwaga na salicylany!). Raz dziennie do jednej porcji ryżu lub kaszy warto dodać łyżkę zmielonego siemienia lnianego. Substancje w nim zawarte działają dobroczynnie na śluzówkę jelita.Jeśli w czasie diety ryżowej występują zaparcia, również pije się 20-proc Natrium Thiosulfuricum, co 3 dzień w ciągu 12 dni, ponieważ z koniecznym warunkiem odtrucia całego organizmu jest codzienny obfity stolec.Zalecam stosowanie tej diety co 6 miesięcy, począwszy od 40 roku życia.

Fotografie pobrano z portalu zdjęć darmowych http://www.freeimages.com/

piątek, 10 kwietnia 2015

Jarski czulent ekspresowy

  Czulent w kuchni żydowskiej to bardzo wolno duszony koszerny gulasz z wołowiną, fasolą lub ciecierzycą, cebulą i kaszą jęczmienną typu pęczak. Tradycyjnie spożywany w szabat. W związku z tym, że w szabat nie wolno gotować na ogniu, czulent przygotowuje się przed jego rozpoczęciem, a następnie pozostawia w rozgrzanym piecu, aby dogotował się przez noc i był gotowy na sobotni obiad.
   Nie jest to konkretne danie, raczej starodawny przepis, znany nie tylko Żydom, który można przyrządzić na wiele sposobów - trochę tak jak bigos lub barszcz ukraiński. Danie to, pod różnymi postaciami jest znane też w Maroku - „skheena”, w Tunezji - „bekalia”, w Iraku - „thbit” i w Indiach - „chamin”.
   Ja proponuję dziś modyfikację tego przysmaku. Modyfikacja będzie polegać na tym, że będzie to danie ekspresowe, a mimo to równie smaczne jak oryginał oraz jarskie (w tradycyjnej kuchni też jest znany w tej formie - przecież nie każdego było stać na każdy szabat zdobyć wołowinę!).

Skład:

  • 1 puszka czerwonej fasoli,
  • 1 duża cebula,
  • 1 duża marchewka,
  • 1 mały seler,
  • 1 mała pietruszka,
  • 3 łyżki oleju rzepakowego,
  • 100g kaszy pęczak,
  • 2 łyżeczki koperku suszonego,
  • garść suszonej żurawiny lub słodka gruszka,
  • natka pietruszki do przystrojenia,
  • sól, pieprz do smaku.
  • Danie odpowiednie w diecie niskosalicylanowej, wegetariańskiej, wegańskiej
Kaszę przepłukać i ugotować zgodnie z przepisem na opakowaniu. Jeśli nie ma informacji na opakowaniu, to należy zalać ją wodą w proporcji: jedna część kaszy/ trzy części wody, osolić i gotować na wolnym ogniu, aż kasza zmięknie i wchłonie wodę.
Na patelni usmażyć pokrojoną w kostkę cebulę oraz warzywa. Podsmażyć tak, żeby cebula była słodka, a warzywa al-dente. Następnie dodać fasolę wraz z zalewą i żurawinę (żurawiny nie dodawać w wersji niskosalicylanowej), chwilę dusić, doprawić solą i pieprzem. Dodać ugotowaną gorącą kaszę, koperek i jeśli nie dodano żurawiny, to w zamian wrzucić pokrojoną w kostkę obraną gruszkę - dokładnie wymieszać.
Gotowe. Szybko, smacznie i zgodnie z dietą!

piątek, 20 marca 2015

Zupa krem porowo- chrzanowa. Bezglutenowa i wegańska alternatywa do świątecznego żurku.

W zeszłym roku popełniłem na święta wegetariański żurek bezglutenowy. Był pyszny, ale jego wadą była duża czaso- i praco- chłonność. Nie każdy ma czas i ochotę na kilka dni przed przygotowaniem zupy świątecznej bawić się z zakwasami.
Zatem w tym roku będzie ekspresowo! Pyszna zupa porowo- chrzanowa ma konsystencję żurku, składniki typowo wielkanocne, ale jest zupełnie oryginalna i niepowtarzalna. Co ważne - świetnie nadaje się do jadania na co dzień...

Skład:
  • 5 dużych ziemniaków,
  • 1 średnia cebula,
  • 1 duży por (użyłem połowę białej części i całość zielonej),
  • 6-8 łyżeczek chrzanu wieluńskiego extra, 
  • olej rzepakowy do smażenia,
  • sól, pieprz do smaku,
  • opcjonalnie jajko - jak do żurku.
  • Danie odpowiednie w diecie niskosalicylanowej, bezglutenowej, wegetariańskiej i wegańskiej
Umyte ziemniaki pokroić w kostkę, wrzucić do garnka i zalać zimną wodą.
Cebulę i pora obrać, umyć, pokroić w dość drobną kostkę, potem wrzucić na rozgrzaną patelnię, podsmażyć do momentu kiedy cebula będzie szklista.
Kiedy ziemniaki będą się już parę minut gotować do garnka dodać podsmażone warzywa. Doprawić. Gotować, aż ziemniaki będą miękkie.
Pod koniec gotowania dodać chrzan (najlepiej utarty korzeń lub  wieluński extra firmy Luniak bo bez konserwantów i niepotrzebnych dodatków) i zagotować. Co do ilości chrzanu, to każdy lubi inaczej, najlepiej dodawać po łyżeczce i kosztować na bieżąco...
Po lekkim „przestygnięciu”, zupę zmiksować blenderem (warto trochę odczekać żeby nie niszczyć noży blendera bardzo gorącą potrawą). 
Krem na talerzu można udekorować kawałkami pora, natką pietruszki lub szczypiorkiem. Oczywiście, jeśli ktoś nie może się obejść bez jaj, to krem przystroić też polówką lub ćwiartką jajka.
Zupa smaczna jest już zaraz po przyrządzeniu ale podana kolejnego dnia - wyśmienita!!!
Gotowe. Szybko, smacznie i zgodnie z dietą.
Photobucket     Bezglutenowa Wielkanoc

czwartek, 12 marca 2015

Kasza jaglana z jabłkiem i bananem

Jeszcze raz kasza jaglana. Tak mi ostatnio posmakowała, że teraz znów ją zastosowałem do równie szybkiego i prostego, jak poprzednie dania, tyle że teraz na słodko. może być jako danie główne, ale też jako przekąska czy nawet deser - pełna dowolność... :)

Skład:

  • 2 jabłka Golden Delicious,
  • 2 banany,
  • 1 duża cebula,
  • 3 ząbki czosnku,
  • garść orzechów laskowych,
  • 2-3 łyżki oleju rzepakowego,
  • 1/4 paczki (100g) kaszy jaglanej,
  • sól, pieprz do smaku,
  • ewentualnie odrobina cynamonu.
  • Danie odpowiednie w diecie niskosalicylanowej, wegetariańskiej, wegańskiej i bezglutenowej.
Kaszę przepłukać i ugotować zgodnie z przepisem na opakowaniu. Jeśli nie ma informacji na opakowaniu, to należy zalać ją wodą w proporcji: jedna część kaszy/ dwie części wody, osolić i gotować (czasem mieszając) na wolnym ogniu, aż kasza zmięknie i wchłonie prawie całą wodę, potem kaszę odcedzić na sicie o drobnym oku.
Na patelni rozgrzać olej, podsmażyć cebulę i jabłka pokrojone w kostkę, dodać pokrojonego w kostkę banana. Podsmażyć tak, żeby banan się rozpadł. Dodać przyprawy (uwaga na cynamon - duża ilość salicylanów) oraz zmiażdżony czosnek, potem ugotowaną kaszę - dokładnie wymieszać i potrzymać jeszcze chwilę na wolnym ogniu. Po nałożeniu na talerz posypać danie zmiażdżonymi orzechami laskowymi.
Gotowe. Szybko, smacznie i zgodnie z dietą.

Zapraszam też na http://triada-aspirynowa.blog.pl/2015/03/12/kasza-jaglana-z-jablkiem-i-bananem/

czwartek, 5 marca 2015

Kasza jaglana z cebulą, marchewką i pietruszką

Wpadłem do domu głodny jak wilk, nie mając żadnego pomysłu na obiad. Co tu zrobić szybkiego i smacznego jednocześnie? Kasza jaglana gotuje się dość szybko, no ale samą kaszę wcinać? W lodówce posucha przedzakupowa. Na szczęście jakieś niedobitki warzyw przetrwały i to one zagwarantowały sukces temu daniu - cebula, marchew i pietruszka :) Przypadkowo wyszło bardzo smaczne i pożywne oraz co ważne ekspresowe danie obiadowe.

Skład:

  • 2 duże cebule,
  • 1 duża marchewka,
  • 1 pietruszka - korzeń,
  • 3 ząbki czosnku,
  • 2-3 łyżki stołowe sosu sojowego,
  • 2-3 łyżki oleju rzepakowego,
  • 1/4 paczki (100g) kaszy jaglanej,
  • sól, pieprz do smaku.
  • Danie odpowiednie w diecie niskosalicylanowej, wegetariańskiej, wegańskiej i bezglutenowej.
Kaszę przepłukać i ugotować zgodnie z przepisem na opakowaniu. Jeśli nie ma informacji na opakowaniu, to należy zalać ją wodą w proporcji: jedna część kaszy/ trzy części wody, osolić i gotować (czasem mieszając) na wolnym ogniu, aż kasza zmięknie i wchłonie prawie całą wodę, potem kaszę odcedzić na sicie o drobnym oku.
Na patelni rozgrzać olej, podrumienić pokrojoną w piórka cebulę, dodać pokrojone w kostkę warzywa. Podsmażyć tak, żeby cebula lekko się przyrumieniła - warzywa mają być al-dente. Dodać zmiażdżony czosnek, sos i przyprawy, potem ugotowaną kaszę - dokładnie wymieszać i potrzymać jeszcze chwilę na wolnym ogniu.
Gotowe. Szybko, smacznie i zgodnie z dietą.

poniedziałek, 19 stycznia 2015

Makaron ryżowy z twarogiem

Ostatnio kupiłem z ciekawości makaron "wstążka" z białego ryżu. Bardzo smaczny. Poeksperymentowałem z nim przy różnych daniach, które już publikowałem na tym blogu. Było pysznie. Pomyślałem więc, że czas wymyślić coś nowego, coś bez salicylanów, bez glutenu i wegetariańskie.To "nowe" prezentuję poniżej:

Skład:

  • 190g makaronu ryżowego Real Thai,
  • 15dkg twarogu półtłustego,
  • 2 duże cebule,
  • 2 garści łuskanego słonecznika,
  • 2 łyżki oleju rzepakowego,
  • odrobina ziół prowansalskich, 
  • sól, pieprz do smaku.
  • Danie odpowiednie w diecie niskosalicylanowej, bezglutenowej, wegetariańskiej
Makaron (taki jak ten, ale 5mm) połamać na krótsze wstążki i ugotować zgodnie z przepisem na pudełku.
Łuskany słonecznik uprażyć na patelni,aż zbrązowieje. Cebulę usmażyć na oleju aż się zarumieni. Do cebuli dodać uprażony uprzednio słonecznik, posolić i popieprzyć. Dodać odcedzony makaron i odrobinę ziół prowansalskich (uwaga - salicylany), wszystko lekko podgrzewając wymieszać. Dodać pokruszony twaróg, ewentualnie doprawić do smaku.
Gotowe. Szybko, smacznie i zgodnie z dietą.

wtorek, 9 grudnia 2014

Sałatka "Czarne na Czerwonym Jedzie po Zielonym"

Żona oglądała w telewizji jakieś kulinarne czary - mary i nagle woła mnie, żebym przybył czym prędzej, bo fajna sałatka jest pokazywana i to bez salicylanów. No i stąd inspiracja. Niestety zapomniałem nagrać ten program i odtwarzam przepis z pamięci. Jest to więc sałatka telewizyjno - improwizacyjna...

Skład:

  • 200-250g soczewicy czarnej (Beluga),
  • 2 czerwone buraki,
  • ser twaróg wędzony lub feta,
  • 3 liście laurowe,
  • 2 łyżki sosu sojowego,
  • koperek lub pietruszka - natka,
  • sok z połowy cytryny,
  • sól, pieprz do smaku.
  • Danie odpowiednie w diecie niskosalicylanowej (uwaga na chemię w serze i na koperek), wegetariańskiej, wegańskiej (wówczas zamiast sera dać tofu) i bezglutenowej.
Soczewicę przepłukać i ugotować zgodnie z przepisem na opakowaniu. Jeśli nie ma informacji na opakowaniu, to należy zalać ją wodą w proporcji: jedna część soczewicy/ dwie części wody, osolić, dodać liście laurowe i gotować na wolnym ogniu, aż soczewica zmięknie (około 45 min). 
W piekarniku upiec umyte, ale nieobrane buraki (50min./180°C).
Ugotowaną soczewicę doprawić do smaku, a potem odcedzić, ostudzić i równomiernie rozłożyć na naczyniu. Na tak przygotowaną soczewicę ułożyć uprzednio obrane ze skórki i pokrojone w plasterki (1/2 plastra) pieczone buraki.
Można też buraki ugotować na parze jeśli chcemy przyoszczędzić na prądzie pożeranym przez piekarnik, a nie pieczemy niczego innego w tym czasie - np. pasztetu soczewicowego :)  
Na tak powstałą kompozycję ułożyć pokrojony lub pokruszony ser, a na to wszystko dip z mielonego koperku czy natki pietruszki z sokiem cytryny.
Gotowe. Szybko, smacznie i zgodnie z dietą.

P.S. Sałatkę można podać też na ciepło - wystarczy nie studzić soczewicy i buraka. Jest równie pyszna i może robić za danie główne!

niedziela, 2 listopada 2014

Selerowe talarki

Kupiłem seler korzeniowy na surówkę, ale ponieważ było chłodno, a ja nie bardzo miałem pomysł na danie główne, zamiast surówki powstały zapiekane krążki. Część na klasycznej patelni, część na patelni grillowejNiestety te na grillowej "zeszły" zanim zdążyłem zrobić im fotkę.

Skład:

  • seler - korzeń,
  • olej rzepakowy,
  • czosnek - kilka ząbków,
  • sól, pieprz do smaku.
  • Danie odpowiednie w diecie niskosalicylanowej, wegetariańskiej, wegańskiej, bezglutenowej.
Seler obrać ze skóry, dokładnie umyć pokroić w krążki - talarki grubości mniej więcej 0,5cm. Krążki natrzeć olejem, solą, pieprzem i zmiażdżonym uprzednio czosnkiem.  
Tak przygotowane kłaść na rozgrzanej patelni i smażyć aż się zarumienią. Oczywiście w środku będą ciepłe, ale twarde - tak ma być. Mają być chrupkie a nie miękkie. Gotowe. Szybko, smacznie i zgodnie z dietą.

niedziela, 19 października 2014

Dyniowa potrawka "Hokkaido"

Wszędzie dynie. W marketach - dynie, na targu - dynie, w warzywniakach - dynie. Nie da się przechodzić obok nich obojętnie. W zeszłym sezonie chwaliłem się na blogu dynią z orzechami laskowymi w sosie serowym. Tym razem będzie to lżejsze i o wiele prostsze danie i nie z dyni "klasycznej", lecz z hokkaido. 
Podstawą tego dania będzie hokkaido, cebula i czosnek, a dodatkiem zapewniającym sytość ryż brązowy. Tak na marginesie od kilkunastu miesięcy nie jadam parboiled gdyż mam poważne podejrzenia, że jest szprycowany jakąś chemią. Zresztą potwierdza te przypuszczenia też Salicylanka. Można też to danie przyrządzić jako risotto...

Skład:

  • dynia hokkaido,
  • 1 duża cebula,
  • 1 cały czosnek,
  • natka pieruszki,
  • ryż brązowy (nie parboiled) ok. 250g,
  • olej rzepakowy do smażenia ok. 3 łyżki,
  • sól, pieprz do smaku.
  • Danie odpowiednie w diecie niskosalicylanowej (uwaga na dynię - klasyfikowana jest jako posiadająca umiarkowaną, a nie niską zawartość salicylanów), ponadto wegetariańskiej, wegańskiej i bezglutenowej.
Zaczynamy od ryżu. Poniewież nie jest on fabrycznie podgotowany, to będzie trzeba czekać na łaskawcę 1/2 godziny. Zastosowałem ryż luzem, który wsypałem do garnka, zalałem wodą w proporcji 2 części wody na 1 część ryżu i postawiłem na palnik. Czas 1/2 godziny zacząłem odliczać od momentu gdy woda zaczęła się gotować. Gotowałem bez przykrycia.

Równocześnie z gotowaniem ryżu dzieje się potrawa właściwa. Hokkaido porządnie wymyłem - porządnie bo będzie wykorzystane razem ze skórką, potem pokroiłem na ćwiartki, wydłubałem nasiona. Ćwiartki pokroiłem w ósemki, te w szesnastki i tak do czasu aż powstały paski, które z kolei pokroiłem w kostkę. Taką przygotowaną kostkę wrzuciłem na dużą patelnię, dodałem pokrojoną w piórka cebulę (może być w kostkę, ale ja wolę jak po usmażeniu ma formę małych "makaroników"). Taką mieszankę posoliłem, zalałem olejem i zacząłem smażyć na wolnym ogniu, aż cebula zaczęła lekko się rumienić, a dynia zmiękła. Doprawiłem solą i pieprzem oraz dodałem ryż, który w tym czasie "doszedł".
Proporcje ryżu i wody okazały się na tyle trafione, że nie nie musiałem go odlewać przez sito, tylko wraz z pozostałościami wody dodałem go to usmażonej dyni. Tak powstała urocza potrawka dyniowo -  cebulowo - ryżowa, ale nie spełniała moich oczekiwań. Czegoś jej brakowało. Dodałem obrany zmiażdżony cały czosnek (nie jeden ząbek) i posiekaną natkę pietruszki (może być też natka suszona). To spowodowało, że słodkawo- mdłe danie nabrało wigoru. Stało się pyszne!
Żeby smak czosnku i pietruszki się nie "wyprażył" to po ich dodaniu tylko zamieszałem danie i nie smażyłem go dalej.
Gotowe. Szybko, smacznie i zgodnie z dietą.

poniedziałek, 8 września 2014

Kasza jaglana na słodko z gruszkami

Jest sezon na gruszki! Czas je zaprząc do mojej kuchni. Wymyśliłem to wracając głodny do domu, gdy w mojej torbie pętały się gruszki z warzywniaka, który usadowił się nieopodal mojej pracy. Miały być jako przekąska, a stały się bezglutenowym daniem głównym.

Skład:

  • 2-3 obrane duże gruszki,
  • 200g kaszy jaglanej,
  • 2-3 łyżki syropu klonowego,
  • 2 łyżki masła prawdziwego,
  • trochę cukru lub ksylitolu,
  • rodzynki lub żurawina suszona (opcja).
  • Danie odpowiednie w diecie niskosalicyalnowej, bezglutenowej, wegetariańskiej.
Kaszę ugotować zgodnie z przepisem na opakowaniu w lekko osłodzonej wodzie (na sypko). Ja bez względu na przepisy na opakowaniach po przepłukaniu kaszy zalewam ją wodą (w stosunku kasza do wody - 1/3). Po ugotowaniu nadmiar wody odlewam przecedzając przez duże sito (durszlak ma zbyt duże oka).
Gruszki obrać i pokroić w kostkę, wrzucić do miski, dodać syrop klonowy i rodzynki lub żurawinę (tylko wtedy gdy możecie spożywać żywność wysokosalicylanową).
Ugotowaną i odcedzoną gorącą kaszę dodać do gruszek, dodać masło i wymieszać. Danie to można oczywiście traktować również jako deser na zimno lub ciepło. 
Gotowe! Szybko, smacznie i zgodnie z dietą.

wtorek, 1 lipca 2014

Frytki z selera

Ostatnio jadałem to co już było opublikowane na blogu - nie było się więc czym chwalić. Choć szczerze powiedziawszy część potraw lekko ewoluowała, jednak nie na tyle, żeby zawracać Wam tym głowę...
Tym razem chcę się z Wami podzielić przepisem na frytki z selera. Bardzo smaczne, choć trudno je porównywać z ziemniaczanymi - są po prostu inne. Nadają się jako danie obiadowe oraz jako przystawka...

Skład:

  • korzeń dużego selera,
  • olej rzepakowy,
  • sól, pieprz do smaku,
  • ewentualnie czosnek.
  • Danie odpowiednie w diecie niskosalicylanowej, wegetariańskiej, wegańskiej, bezglutenowej.
Seler obrać, umyć, pokroić na plastry, a potem paski, tak żeby powstały frytki. Tak przygotowany seler pokropić olejem i wymieszać, dodać soli, pieprzu i ewentualnie zmiażdżonego czosnku. Powtórnie wymieszać. Warto skosztować na surowo, żeby upewnić się czy nie należy jeszcze doprawić.
Można frytki wstawić do lodówki, żeby się przegryzły smaki, ale można od razu na emaliowaną blachę piekarnika (wysmarowaną olejem).
Blachę wsunąć do piekarnika rozgrzanego do 200st. C i piec około 20-30min. (aż się zarumienią). Po około 15 min przewrócić frytki na drugą stronę - żeby się równomiernie przyrumieniły.
Gotowe. Szybko, smacznie i zgodnie z dietą...

środa, 28 maja 2014

Kasza jaglana ze szpinakiem i burakiem ćwikłowym

Znowu jagła - to musi być zdrowe! Szpinak to witaminy i mikroelementy, jagła jest pożywna i nie ma glutenu, który jest utrapieniem dzisiejszego świata, a cebula nie dość, że smaczna, to pełna witamin i właściwości mikrobobójczych. Natomiast buraki czerwone - jeden z nich, w dzisiejszym daniu, występuje jako gość specjalny nie tylko nadają niepowtarzalny smak i wygląd daniu, ale i mają właściwości lecznicze:
  • działają pobudzająco,
  • zwiększają odporność organizmu za sprawą betaniny,
  • wspomagają leczenie nowotworów złośliwych,
  • ułatwiają trawienie,
  • obniżają poziom cholesterolu,
  • przeciwdziałają miażdżycy i hamują procesy gnilne w jelitach,
  • odkwaszają organizm dzięki zawartości wapnia, potasu, sodu i magnezu,
  • wspomagają proces tworzenia się czerwonych krwinek, zwalczają przeziębienia, są wskazane przy anemii i nerwicy...

  • Skład:
    • 450g szpinaku mrożonego,
    • 200g kaszy jaglanej,
    • 1 duża cebula,
    • 1 duży burak czerwony,
    • olej rzepakowy do smażenia,
    • zioła prowansalskie, sól, pieprz do smaku.
    • Danie odpowiednie w diecie niskosalicylanowej, bezglutenowej i wegetariańskiej czy wegańskiej.

    Kaszę ugotować zgodnie z przepisem na opakowaniu w osolonej wodzie (na sypko). Szpinak rozmrozić (dla salicylanowców musi być mrożony, bo wówczas ma mało salicylanów). Cebule pokroić w kostkę i zarumienić na oleju, dodać rozmrożony szpinak, chwilę dusić razem. Doprawić do smaku solą, pieprzem i ziołami prowansalskimi (uwaga dla salicylanowców: ostrożnie z ziołami i pieprzem!). Wsypać kaszę, wymieszać. Powtórnie doprawić. Wyłączyć palnik.

    Dodać uprzednio umytego i pokrojonego w kostkę surowego buraka, wymieszać. Gotowe! Szybko, smacznie i zgodnie z dietą.

poniedziałek, 19 maja 2014

Bezglutenowe i bezsalicylanowe ciasteczka ryżowe na ksylolicie

Kupiłem mąkę ryżową, żeby robić zakwas ryżowy do chleba gryczanego, ale na opakowaniu mąki widzę prosty, banalnie prosty przepis na ciasteczka ryżowe. Trzeba wypróbować...  Tym bardziej fascynujące są te ciastka, że pasują chyba do wszystkich diet bo są bez niczego - tylko ryż i olej!

Skład:
  • 2 szklanki mąki ryżowej,
  • 1/3 szklanki ksylolitu (w oryginale cukier),
  • 1/4 szklanki oleju rzepakowego (w oryginale oliwa),
  • 1/2 szklanki wody,
  • 1/3 łyżeczki sody,
  • szczypta soli,
  • Danie odpowiednie w diecie niskosalicylanowej, bezglutenowej, wegańskiej, wegetariańskiej.
W misce wymieszać mąkę, sodę, sól i ksylolit, wszystko wymieszać. Dodać olej i mieszając powoli dodawać wodę do czasu aż uformuje się gęste ciasto.
Z ciasta uformować kulki wielkości orzecha włoskiego i ułożyć je w odległości około 3cm od siebie na blasze wyłożonej papierem do pieczenia - tak było w oryginale, ale mi konsystencja ciasta wyszła taka, że nie nadawała się do formowania kulek, zatem nakładałem je na blachę łyżką....
Przed wstawieniem do piekarnika lekko spłaszczyć kulki i piec w temperaturze 180C do zarumienienia, czyli około 25min. Gotowe. Szybko, smacznie i zgodnie z dietą.

UWAGA: Te same ciastka można wykonać jako przekąskę do piwa. Wówczas należy dać tylko szczyptę ksylolitu, a zwiększyć ilość soli oraz dodać przyprawy wg uznania.

środa, 7 maja 2014

Bezglutenowy chleb gryczany

Przygody bezglutenowej ciąg dalszy. Tym razem chleb gryczany. Trochę się go obawiałem, bo wypiekany prze zemnie chleb żytni jest naprawdę mistrzowski. Tym bardziej miłą niespodzianką okazał się chleb gryczany na zakwasie ryżowym. W smaku i konsystencji przypomina chleb na mące żytniej 2000, ale z wyglądu jest zupełnie inny - jest białym "albinosem" odrobinę tylko przyrumienionym tu i ówdzie.

Skład (forma 26x11cm):

Zakwas
  • 100g mąki ryżowej,
  • 1 łyżeczka cukru brązowego,
  • 1 łyżeczka soku z cytryny,
  • 150ml ciepłej* wody mineralnej.
Chleb
  • Zakwas,
  • 500g mąki gryczanej,
  • 1 łyżeczka soli,
  • 400ml ciepłej* przegotowanej wody,
  • garstak płatków gryczanych.
  • *ciepłej - znaczy do 40st. C!

      Danie odpowiednie w diecie niskosalicylanowej, bezglutenowej, wegetariańskiej, wegańskiej.
Zakwas:
W słoiku z wymieszać ze sobą wszystkie składnikiSłoik przykryć bawełnianą lub lnianą ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce na 3-4 dni. Czekamy aż skwaśnieje, ale raz na dobę mieszamy... Poznamy, że skwaśniał po bombelkowaniu i po zapachu zsiadłego mleka oraz po tym, że po zamieszaniu nie rozwarstwi się na frkację płynną i maziowatą, a będzie stanowił spójną masę. 

Chleb:
Mąkę wymieszać z solą i wodą, dodać zakwas. Dokładnie wymieszać. Przykryć wilgotną ściereczką i odstawić na kilka godzin lub na noc. Łatwo poznać, że ciasto jest gotowe, bo zaczyna rosnąć.
Tak przygotowane ciasto należy przełożyć do formy (powinna być wysmarowana tłuszczem lub wyłożona papierem do pieczenia). Równomiernie rozprowadzić i posypać po wierzchu płatkami gryczanymi.
Przykryć wilgotną ściereczką bawełnianą i odstawić na 1-2 godziny do wyrośnięcia. Wstawić na 1 godzinę do nagrzanego do 200°C
Gotowe. Szybko, smacznie i zgodnie z dietą!

poniedziałek, 28 kwietnia 2014

Chleb żytni wyśmienity

Mam przyjemność przedstawić kolejny z moich chlebów, który powstał  w procesie ewolucji, po wielu różnych wypiekach - piekę od roku co tydzień, zatem trochę się tego nazbierało...
Proponowany teraz chleb jest idealny. Ma doskonałą wilgotność, zapach oraz smak, no i oczywiście wygląd. Co ważne nie klei się do rąk w czasie wyrabiania ciasta. Polecam gdyż jest wyśmienity - świetnie skomponowany...

Skład:
– 400g aktywnego zakwasu żytniego,
– 200g mąki żytniej 720,
– 600g mąki żytniej pełnoziarnistej 2000,
– 500ml letniej, przegotowanej wody,
– 120g ziaren łuskanego słonecznika,
– 4 łyżeczki soli,
– 2 łyżeczki ksylitolu lub cukru.
Proporcje na 2 blachy do chleba 26x11cm.
Danie odpowiednie w diecie niskosalicylanowej, wegatariańskiej czy wegańskiej.
Jeśli nie mamy wystarczającej ilości zakwasu, to istnieje sposób na ekspresowe dokarmienie zakwasu – tutaj, tyle, że zamiast z 200g/200ml przygotować go należy z 300g/300ml.
Jeśli nie mamy zakwasu w ogóle, to należy go sporządzić wg przepisu tutaj.
W dużej misie mieszamy ze sobą oba rodzaje mąki oraz ksylolitu i soli.
Na suchej patelni prażymy słonecznik, do uzyskania złotej barwy. Uwaga żeby nie spalić! Słonecznik po wystudzeniu mieszamy z mąką.
Dodajemy zakwas i letnią wodę (pamiętaj o pozostawieniu zakwasu na kolejny wypiek). Wyrabiamy ciasto rękami.
Gdy wszystko się połączy, misę z ciastem przykrywamy namoczoną wodą ściereczką bawełnianą lub lnianą. Misę wkładamy do piekarnika nagrzanego do 40°C na około 2 godziny.
Po tym czasie ciasto powinno urosnąć. Wkładamy je do blaszki chlebowej lub emaliowanej keksówki (klasyczna blacha stalowa pod wpływem kwasu skoroduje) wysmarowanej olejem rzepakowym i posypanej otrębami, posypujemy słonecznikiem łuskanym, przygładzamy wilgotną dłonią i zostawiamy jeszcze na 1,5 godziny, przykryte wilgotną ściereczką w nagrzanym do 40°C piekarniku.
Chleb wkładamy do piekarnika przed włączeniem, żeby nagrzewał się razem z piekarnikiem, potem pieczemy 45 minut w 200°C. W swoim piekarniku wypraktykowałem, że nagrzewanie piekarnika trwa 15 min, dzięki temu nie muszę czekać kiedy piekarnik się rozgrzeje, tylko wkładam chleb do chłodnego, włączonego piekarnika na 1 godzinę.
Wyciągamy z pieca, gdy lekko ostygnie, wyjmujemy z blachy na deskę lub kratkę i studzimy. Mamy gotowy pyszny chleb, którego pozazdrości każda piekarnia. Jak zawsze szybko, smacznie i zgodnie z dietą!

sobota, 19 kwietnia 2014

Wegetariański żurek bezglutenowy bez śmietany

W Święta na diecie bez glutenu i bez mięsa nie musicie rezygnować z klasycznych potraw. U mnie najbardziej podstawową potrawą świąteczną, nie licząc oczywiście jaj, jest żur. Do tej pory był to żur na żytnim zakwasie kupowanym w sklepie, ale obecnie, kiedy eksperymentuję z dietą bezglutenową jest to żur na zakwasie gryczanym własnej roboty. Ponadto jest to żur bez mięsa, a mimo to, jest o wiele smaczniejszy od swoich żytnio - mięsnych poprzedników!

Skład:


Wywar jarzynowy:
  • 1 duży seler,
  • 3 marchewki,
  • 2 pietruszki,
  • 2 ząbki czosnku polskiego,
  • 3 liście laurowe,
  • kilka suszonych borowików,
  • 1 łyżeczka czarnego pieprzu ziarnistego,
  • 1 łyżeczka soli.
Żur:
  • wywar jarzynowy 3l,
  • zakwas,
  • 2 ziemniaki gotowane,
  • 4 ząbki czosnku polskiego,
  • garstka majeranku,
  • 1/2 łyżeczki zmielonego ziela angielskiego,
  • 1 łyżka oleju rzepakowego,
  • sól, pieprz do smaku.
Dodatki:
  • pęczek natki pietruszki,
  • eko-chrzan ze słoiczka,
  • jajka gotowane,
  • ziemniaki,
  • pieczywo bezglutenowe.
    • Danie odpowiednie w diecie bezglutenowej, wegetariańskiej, niskosalicylanowej (pod warunkiem stosowania małej ilości majeranku), wegańskiej (przy rezygnacji z jajek).
Na początek należy przygotować wywar oraz ugotować ziemniaki, a pozostałe z niego warzywa można wykorzystać na sałatkę warzywną.
Warzywa obrać, opłukać, większe podzielić na mniejsze kawałki. Włożyć do garnka, wlać tyle wody, aby przykryła wszystkie warzywa - idealnie będzie 3l.
Dodać ziela angielskie, liście laurowe i czarny pieprz, 2 ząbki czosnku, umyte suszone grzyby oraz łyżeczkę soli. Garnek przykryć i gotować warzywa na małym ogniu przez około 45 minut. 
Następnie wywar przecedzić, z warzyw zachować 1 marchewkę i grzyby (reszta warzyw doskonale nada się na klasyczną sałatkę warzywną).
Wywar postawić na małym ogniu, doprawić świeżo zmielonym pieprzem, majerankiem. Dodać olej roślinny. Jeśli żur nie musi być wegetariański to można też oprócz lub zamiast oleju dodać tłuszcz z pieczeni.
Butelkę lub słoik z zakwasem wstrząsnąć, aby mąka z dna się wymieszała, całość dodać powoli do wywaru, jednocześnie mieszając. 
Ostrożnie zagotować (cały czas na mały ogniu), bo może wykipieć, dodać pokrojone w kostkę ziemniaki i marchewkę, doprawić do smaku, potem gotować jeszcze około 4 minut. Tak powstanie gęsty, kwaśny, prawie kremowy żur. Jeśli nasz gust podpowiada, że ma być on bardzie wodnity, to nic prostszego - należy go rozcieńczyć gorącą przegotowaną wodą i powtórnie doprawić do smaku (w tym majerankiem)...
Odstawić z ognia, dodać posiekane liście natki oraz doprawić zupę chrzanem - nie jest to konieczne, zależy od gustu. 
Podawać z ulubionymi dodatkami (jajko, pieczywo, piure ziemniaczane, kiełbasa - dla każdego coś dobrego.
Gotowe! Smacznie, szybko i zgodnie z dietą...

wtorek, 15 kwietnia 2014

Zakwas na żurek bezglutenowy

Czym więcej eksperymentuję bez glutenu, tym bardziej jestem przeświadczony, że gluten nie jest wskazany w diecie dla salicylanowców i w diecie w ogóle...
Dlatego na wszelki wypadek w tym roku na święta będzie żurek gryczany...

Skład:
  • 1 szklanka mąki gryczanej,
  • 4 ząbki czosnku,
  • 3 szklanki ciepłej przegotowanej wody,
  • ziele angielskie (kilka ziaren),
  • liść laurowy (3-4 liście),
  • Danie odpowiednie w diecie niskosalicylanowej, wegetariańskiej i bezglutenowej.
Czosnek zgnieść na kwadrans przed przystąpieniem do robienia zakwasu. Wszystkie składniki wymieszać i pozostawić w cieple na 3 -5 dni. Zakwas po 3 dniach powinien już nadawać się do przygotowania żuru. Zatem na święta się zdąży...
Na podstawie przepisu z portalu kwestia smaku.